Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem
Tom Pierwszy
ROZDZIAŁ I
ROZDZIAŁ II
ROZDZIAŁ III
ROZDZIAŁ IV
ROZDZIAŁ V
ROZDZIAŁ VI

Tom Drugi
ROZDZIAŁ I
ROZDZIAŁ II
ROZDZIAŁ III
ROZDZIAŁ IV
ROZDZIAŁ V

Tom Trzeci
ROZDZIAŁ I
ROZDZIAŁ II
ROZDZIAŁ III
ROZDZIAŁ IV
ROZDZIAŁ V
Eliza Orzeszkowa
życiorys
utwory
Biblioteka
Kordian
Lalka
Medaliony
Moralno?c Pani Dulskiej
Nad Niemnem
Nasza Szkapa
Pan Tadeusz
Syzyfowe Prace

Katalog

Pańśtwa
Zrozumieć sny
Tablica mendelejewa

Eliza Orzeszkowa

Niemal całe jej życie upłynęło na Grodzieńszczyźnie. Tu urodziła się (we dworze w Miłkowszczyźnie ok. 40 km od Grodna) i tu wychowywała do 10 roku życia, tu był grób jej ojca Benedykta Pawłowskiego (zmarł, gdy miała 3 lata), stąd wyjeżdżała do Warszawy na pensję sióstr sakramentek, w te strony wróciła po 5 latach nauki; w Grodnie brała w 1858 r. ślub z Piotrem Orzeszką, a do Miłkowszczyzny przyjechała po kilku latach pobytu we dworze męża w Ludwinowie na Polesiu; do Grodna wprowadziła się po utracie w 1870 r. Miłkowszczyzny i na grodzieńskim cmentarzu znalazła miejsce pośmiertnego spoczynku.

Oczywiście: nieraz wyruszała z Grodna do któregoś z dworów lub pobliskiego uzdrowiska Druskieniki, czasem do Wilna, kilka razy do Warszawy, parokrotnie na kurację aż do Marienbadu czy np. Wiesbaden. Często też narzekała na grodzieński prowincjonalizm i małomiasteczkowe odludzie. Z tym wszystkim wiedziała, że tylko ta ziemia jest jej prawdziwą ojczyzną, że ma wobec niej obowiązki moralne i że z niej bije ważne źródło jej pisarstwa.

Życie jej osobiste nie należało do biografii szczęśliwych. Dzieciństwa nie miała sielskiego, bo matka - kobieta urodziwa i patriotka egzaltowana, ale formalistka w sprawach etykiety - nie umiała okazać uczuć córce, a potem koso patrzyła na jej literackie aspiracje. Małżeństwo z Orzeszką okazało się transakcją majątkową (Eliza należała do "najlepszych partii" w okolicy), a nie "związkiem serc", toteż rychło rozczarowała się do człowieka, który dystansował się od jej prac oświatowych wśród ludu i unikał spisków patriotycznych, on zaś z sarkazmem odniósł się do jej aktywności w powstaniu styczniowym. Choć zapłacił za jej konspiracje zsyłką - odeszła od niego i zakochawszy się w lekarzu Święcickim wystąpiła o unieważnienie małżeństwa. Gdy to uzyskała kosztem kilku tysięcy rubli, ukochany nie zdecydował się na ślub. Na dramatr ozstania nałożyła się utrata zadłużonej Miłkowszczyzny i dozgonny wyrzut sumienia, bo majątek przeszedł w rosyjskie ręce. Potem nowy dramat: uczucie do grodzieńskiego adwokata Stanisława Nahorskiego, żonatego z ciężko chorą kobietą, co ściągało na Orzeszkową bojkot towarzyski, trwający aż do pożaru Grodna w 1885 r., kiedy to - sama dotknięta stratą mieszkania - stała się organizatorką i dysponentką pomocy dla tysięcy pogorzelców. Za Nahorskiego mogła wyjść dopiero w r. 1894 po śmierci jego żony.

Fenomenu Orzeszkowej trudno nie podziwiać, jeśli się zważy, że pracując na partykularzu - z dala od ośrodków fermentu intelektualnego - i jako kobieta nie mając szans na studia wyższe, odegrała rolę pionierki pozytywizmu polskiego. Z pensji wyniosła znajomość francuskiego i niemieckiego oraz nieco wiedzy na poziomie gimnazjalnym. Całą ogromną resztę zawdzięczała samokształceniu i bibliotece po ojcu z dziełami pisarzy oświecenia. Dzięki temu księgozbiorowi jej talent literacki żywił się zasobami tradycji, które po klęsce powstania zyskały nową aktualność. Toteż nim jeszcze warszawscy entuzjaści Comte`a, Milla, Spencera i Darwina sformułowali swe hasła, ona - grodzieńska samotnica - w warszawskich czasopismach lansowała tendencyjność jako zasadę twórczości literackiej, a potem stosunkowo wcześnie (w pracy O powieściach T. T. Jeża, 1878) dopomniała się o realizm. Ona inicjowała debatę o emancypacji kobiet (studium Kilka słów o kobietach 1870, powieść Marta 1876) i ona wcześniej niż inni wypowiadała wojnę antysemityzmowi. Nawiązała kontakty z Żydami, na które przed nią zdobywali się tylko nieliczni (np. Kraszewski, by napisać powieść Żyd), i odbyła studia na temat historii, kultury i religii Żydów, owocujące szeregiem utworów (nowele Daj kwiatek, Silny Samson 1877 i Gedali 1884, powieść Meir Ezofowicz 1878, rozprawa O Żydach i kwestii żydowskiej 1882, powieść historyczna Mirtala 1886).

Na jej twórczość literacką składa się ok. 30 powieści, ok. 120 obrazków, nowel i opowiadań, kilka utworów dramatycznych i kilkadziesiąt artykułów o tematyce literackiej i społecznej. Po II wojnie ukazało się też 9 t. jej korespondencji w opracowaniu E. Jankowskiego (na wydanie czekają jeszcze 2 tomy).

Przed r. 1880 w jej beletrystyce przeważała poetyka tendencyjności, którą wtedy pisarka uważała za warunek twórczości prawdziwie wartościowej. Nie sztuka dla sztuki i nie "wyuzdane fantazje", bajkowe postacie i dziwaczne fabuły mają ożywiać literaturę nowoczesną - pisała w Kilku uwagach nad powieścią (1866) - lecz zgodne z rozumem odtwarzanie "całkiem ziemskich rzeczy", użyteczność i aktualne cele szlachetne. Liczyła do nich przedsiębiorczość, pracowitość, kształcenie synów szlacheckich w zawodach mieszczańskich, zrywanie z salonowym snobizmem, równouprawnienie obyczajowe kobiet, ich prawo - w wypadku nieudanego małżeństwa - do legalnego rozwodu, przygotowywanie do zawodów praktycznych, sprawiedliwe opłacanie ich pracy itp. Obowiązywała przy tym perswazyjna poetyka. W takich jej powieściach "z tezą", jak np. Ostatnia miłość (1867), Z życia realisty (1868), Pan Graba (1870), Pamiętnik Wacławy (1870) i Rodzina Brochwiczów (1876) - mentorska wszechwiedza narracyjna idzie w parze z jednoznacznymi ocenami świata przedstawianego, a bohaterowie, ich wypowiedzi i zdarzenia są ilustracjami założonych dążności. Jakkolwiek ta zasada twórczości prowadziła do schematyzmu w ujmowaniu postaci (czarne lub jasne charaktery), do upraszczania fabuł i naiwnie "wymownych" zakończeń, to jednak niektóre z powieści i nowel tendencyjnych przekazywały sporo realistycznej wiedzy o ówczesnym społeczeństwie. Nie przypadkiem Marta została przetłumaczona na 15 języków obcych i po II wojnie światowej miała w Polsce 19 wydań, a Meira Ezofowicza wydano 22 razy i przełożono na 13 języków.

W powieściach i nowelach pisanych w drugiej połowie życia Orzeszkowa nigdy nie rezygnowała z dydaktyzowania, tyle że ów dydaktyzm nie wyrażał się w tak ostentacyjnych kształtach, a wyrazistość tezy niezbyt szkodziła poetyce realistycznej. W kilku utworach pisanych ok. 1880 r. analizowała "gasnące siły" pokolenia młodzieży, które w atmosferze represji politycznych po 1863 r. zaraża się nihilizmem narodowym lub radykalizmem socjalnym (Sylwek Cmentarnik 1879, Widma 1880, Zygmunt Ławicz i jego koledzy 1881, Bańka mydlana 1882). W powieściach z życia ludu białoruskiego, bliskich naturalistycznym studiom "z natury", ukazywała dramaty społeczne swojego czasu. W Nizinach (1884) przedstawiła tragedię wyrobnicy z folwarku, matki nieślubnych chłopców, bezbronnej wobec łajdackiego adwokata, który wyłudził od niej oszczędności całego życia, obiecując uwolnienie jednego z jej synów z wojska. W Dziurdziach (1885) opisała ponurą zbrodnię, popełnioną po pijanemu przez zabobonnych chłopów na kobiecie posądzonej o czary.

W Nad Niemnem (1887), najgłośniejszej swej powieści, przypominającej atmosferą i optymistycznym finałem Pana Tadeusza Mickiewicza, przedstawiła panoramę życia ziemiaństwa i schłopiałej szlachty zagrodowej. Umieściła tę wizję na tle nadniemeńskiej przyrody, zakorzeniła ją w kulturze pieśni, pracy i ładu moralnego zagrodowców oraz w demokratycznych i patriotycznych przesłaniach r. 1863, a ożywiła nadzieją odrodzenia narodowego. Wbrew pesymistycznym opiniom o rzeczywistości, wyrażanym w utworach wcześniejszych, poprzez motyw mezaliansu (panna z familii ziemiańskiej wyjdzie za zagrodowca) zakończyła fabułę pojednaniem obu środowisk ku obopólnemu pożytkowi i dobru ojczyzny. W kolejnym utworze o drobnej szlachcie - powieści Bene nati (1891) - nie powtórzyła jednak krzepiącej oceny tego środowiska.

W drugiej wybitnej powieści - Chamie (1888) - zdaniem niektórych recenzentów przypominającej atmosferą moralną utwory Lwa Tołstoja, rolę pierwszoplanową odgrywa zaufanie pisarki do sacrum ludowej mądrości i etyki, ucieleśnionej tu w rybaku znad Niemna. Sekunduje jej nieufność do cywilizacji miejskiej, manifestowana także w wielu innych utworach Orzeszkowej. Jest to utwór o miłości i litości, ale także o tragedii wyobcowania, którego ofiarą okaże się neurasteniczka, zatruta miazmatami tej cywilizacji.

Na plon ostatniego 15-lecia twórczości Orzeszkowej składają się takie powieści, jak Dwa bieguny (1893), Pieśń przerwana (1894), Australczyk (1895), Argonauci (1899) i Anastazja (1902), "dwugłos korespondencyjny" Ad astra (1903 - pisany wespół z Tadeuszem Garbowskim) i kilka zbiorów nowel (Melancholicy 1896, Iskry 1898, Chwile 1901, Przędze 1903). Formułowała tu refleksje o niepokojących ją problemach schyłku wieku. Były to m. in. problemy "kołderki cywilizacji" (tak określiła blichtr kulturowy w noweli Liść uschły w tomie Iskry), dekadentyzmu i "argonautyzmu", tj. ucieczek po "złote runo" z kraju, w którym jest cierpienia więcej niż gdzie indziej. Na tym tle staczała walkę z "emigracją zdolności" i w 1899 r. potępiła Conrada za to, że oddał zasobnej Anglii swoją "zdolność twórczą". Do końca pozostała budzicielką sumień i orędowniczką literatury jako służby społeczeństwu.

W 1905 r. kandydowała wraz z Sienkiewiczem i Lwem Tołstojem do nagrody Nobla. Nagrodę otrzymał Sienkiewicz.

Jednym z "wieczornych" jej utworów jest tom opowiadań i wspomnień o ludziach, wypadkach i atmosferze powstania styczniowego, który mogła opublikować dzięki złagodzeniu cenzury po 1905 r. Jego tytuł ­ Gloria victis - wyrażał wiarę w sens walki o dobrą sprawę, nawet jeśli nie kończy się ona zwycięstwem.